Logo

Kancelaria Adwokacka

Adwokat Karolina Marszałek

„Dom dobry” Smarzowskiego a rzeczywistość przemocy domowej.

„Dom dobry” Smarzowskiego a rzeczywistość przemocy domowej.

„Dom dobry” Wojciecha Smarzowskiego, a rzeczywistość przemocy domowej. Co naprawdę daje prawo i dlaczego wciąż zawodzi praktyka?

Przemoc domowa wciąż pozostaje jednym z najbardziej bolesnych i jednocześnie najbardziej przemilczanych problemów społecznych w Polsce. Film Wojciecha Smarzowskiego „Dom dobry” otwiera dyskusję, którą – jako prawniczka specjalizująca się w sprawach rodzinnych i ochronie osób doznających przemocy – uważam za absolutnie konieczną.

Występując w programie „Kontrapunkt”, mówiłam o narzędziach prawnych, które mają chronić osoby doświadczające przemocy. Jednak w czasie antenowym nie zawsze udaje się powiedzieć wszystko. Dlatego tu rozwijam najważniejsze kwestie, które mogą być kluczowe dla bezpieczeństwa konkretnych osób i ich rodzin.

Przemoc domowa – co naprawdę pokazuje „Dom dobry”?

Film Smarzowskiego porusza, szokuje i zmusza do konfrontacji z tym, co często dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Najbardziej uderza to, że przemoc domowa nie zawsze wygląda „filmowo”.
Może być:

  • fizyczna,

  • psychiczna,

  • ekonomiczna,

  • seksualna,

  • wynikająca z zaniedbania.

I często nie zostawia widocznych śladów.
Właśnie dlatego tak wielu osobom trudno jest uzyskać natychmiastową pomoc – bo w praktyce system zbyt często wymaga od ofiary dowodów, zanim zaproponuje bezpieczeństwo.

Jakie narzędzia prawne naprawdę istnieją?

Policja może działać natychmiast – niezależnie od prokuratury

Obowiązujące przepisy są skonstruowane dobrze. Dają realne instrumenty ochrony.
Policja – w przypadku interwencji lub powzięcia informacji o przemocy domowej – może natychmiast zastosować wobec sprawcy:

  • nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu,

  • zakaz zbliżania się do osoby doznającej przemocy,

  • zakaz kontaktowania się,

  • zakaz przebywania w określonych miejscach.

I może to zrobić na miejscu, bez udziału prokuratora i bez czekania na zarzuty.

Środki te obowiązują 14 dni.

Sąd może przedłużyć zakazy — szybko i skutecznie

Osoba doznająca przemocy może złożyć wniosek do sądu o przedłużenie nakazu lub zakazu.
Sąd ma obowiązek rozpoznać wniosek o zabezpieczenie w terminie 3 dni.

To szybki i skuteczny instrument, który w wielu przypadkach rzeczywiście daje osobie doświadczającej przemocy czas na:

  • zapewnienie sobie i dzieciom bezpieczeństwa,

  • zorganizowanie wsparcia,

  • podjęcie dalszych działań prawnych.

A co jeśli policja nie wyda nakazu?

To ważne:
Nawet jeśli policja nie zastosuje nakazów lub zakazów, osoba doznająca przemocy może samodzielnie wystąpić do sądu o ich zastosowanie.

Sąd może je orzec niezależnie od tego, czy jakiekolwiek działania podjęła policja.

Gdzie pojawia się problem? Praktyka a przepisy

Teoretycznie system działa.
W praktyce – bardzo często nie.

Z moich doświadczeń wynika, że:

  • policja coraz częściej stosuje nakazy i zakazy,

  • ale wnioski do sądu muszą być uprawdopodobnione i udokumentowane,

  • a przy braku materiału dowodowego – w sytuacji „słowo przeciwko słowu” – instytucje częściej zaniechają działań, mimo że prawo tego nie wymaga.

To zderzenie teorii z rzeczywistością sprawia, że wiele osób – tak jak w przytoczonym komentarzu – czuje się pozostawionych bez ochrony.
I mają całkowitą rację, że czują się zawiedzione.

Co można zrobić, by chronić siebie i dzieci?

Niezwykle ważne są dowody – nawet jeśli wydaje się, że to drobiazgi:

  • nagrania audio/video,

  • zdjęcia obrażeń,

  • obdukcje,

  • wiadomości SMS i e-mail,

  • świadkowie,

  • notatki służbowe policji,

  • dokumentacja medyczna,

  • dokumenty z Niebieskiej Karty.

Każdy taki element może przesądzić o tym, że sąd lub policja podejmie działania.

Dom nie zawsze jest dobry. Ale może znowu być bezpieczny

„Dom dobry” Wojciecha Smarzowskiego otwiera dyskusję, która powinna trwać dalej — nie na poziomie filmowej metafory, lecz realnego systemu ochrony.

Bo przepisy mamy.
Mamy też narzędzia.
Czego brakuje?
Skutecznej praktyki, odwagi instytucji i wsparcia dla osób, które próbują wyrwać się z przemocy.

Najważniejsze jest jedno:
przywracanie mocy tym, którzy przez przemoc tę moc stracili.
Czasami zaczyna się od jednego zgłoszenia. Czasami — od jednej informacji prawnej.
Czasami — od tego, że ktoś w końcu zostanie wysłuchany.

🎥 Zobacz mój udział w programie „Kontrapunkt”

Pełną rozmowę na temat przemocy domowej, inspirowaną filmem „Dom dobry” Wojciecha Smarzowskiego, można obejrzeć tutaj:

Adwokat Karolina Marszałek (d. Hildebrand) pochodzi z rodziny o wieloletnich tradycjach prawniczych. Ukończyła studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i obroniła pracę magisterską pod tytułem „Postępowanie odrębne w sprawach o rozwód". Od 2013 roku jest członkiem Izby Adwokackiej w Warszawie. W trakcie studiów i aplikacji adwokackiej zdobywała doświadczenie zawodowe w renomowanych kancelariach adwokackich oraz udzielała porad prawnych jako wolontariuszka. Po zdanym egzaminie adwokackim rozpoczęła praktykę prawniczą w ramach własnej Kancelarii Adwokackiej. Prywatnie jest kochającą mamą i żoną, uwielbia spędzać czas z rodziną i podróżować.

Karolina Marszałek